Pierwsza wizyta Gdynia, 30.03.2007 Wolontariuszki: Kasia, Ola Spotkanie z Adasiem było wydarzeniem szczególnym… był piękny wiosenny dzień, a ja z niepokojem czekałam na pierwszą wizytę u naprawdę niezwykłego Marzyciela! Adaś choruje na dziecięce porażenie mózgowe i dzięki wielu wysiłkom swoich cudownych rodziców, jest wspaniałym i pogodnym chłopcem. Mimo, że nie potrafi sam wypowiedzieć, ani narysować swojego marzenia z promiennym uśmiechem reaguje na gesty rodziców i ma z nimi niesamowity kontakt. Jestem przekonana, że doskonale rozumie, co do niego mówią i cieszy się z każdej wspólnie z nimi spędzonej chwili. Adaś ma też młodszą siostrzyczkę, która już teraz, mimo że jest jeszcze małą dziewczynką, wnosi do jego życia wiele radości. Spotkaniu w Adasia rodzinnym domu towarzyszyła wesoła atmosfera, a radości z otrzymanego od nas wozu strażackiego nie było końca. Chłopiec bardzo polubił dźwięki wydawane przez zabawkę i wyraźnie cieszył się, kiedy tata włączał kolejny sygnał strażacki. Mimo, że w ciągu tego spotkania nie udało nam się poznać marzenia Adasia, chętnie spotkamy się z chłopcem ponownie, bo to naprawdę cudowny Marzyciel! Wierzymy, że kochający rodzice wyczytają w myślach Adasia, właśnie to, o czym marzy najbardziej… Relacja: Kasia Podejko Zdjęcia z pierwszej wizyty można zobaczyć otwierając plik poniżej. |